Prasówka: Edmund Szwed jak Silvio Berlusconi? Są pewne podobieństwa

Trzeci wynik w poprzednich wyborach samorządowych, w walce o urząd prezydenta miasta. Wielka sympatia elblążan oraz trud budowania w naszym mieście nowych mediów. Utworzenie portalu fakty.elblag.pl, zakup portalu elblag24.pl, tworzenie telewizji internetowej. Edmund Szwed po wyborach nie próżnuje, a dostrzega to serwis bogatyelblag.pl, którego materiał na temat Edmunda Szweda poniżej publikujemy.

W ostatnich dniach ponownie zrobiło się głośno o Edmundzie Szwedzie i jego elbląskiej aktywności. Wszystko w wyniku sporu jaki obserwujemy od tygodnia pomiędzy nim a Sebastianem Bona-Kuchejda. Nie wnikając jednak w szczegóły chwilowego spięcia między Panami zastanówmy się jednak czy Edmund Szwed może okazać się elbląskim talentem politycznym na miarę włoskiego premiera Silvio Berlusconiego, który mimo wielu kontrowersji wokół jego osoby wciąż jest uwielbiany przez swoich rodaków.

Edmund Szwed elbląskim Silvio Berlusconim? Są podobieństwa.

Edmund Szwed w minionych wyborach prezydenckich w Elblągu zajął trzecie miejsce zdobywając aż 4145 głosów. To olbrzymi sukces biorąc pod uwagę, że zdobył on kilka tysięcy głosów więcej niż jego cały komitet obywatelski. Świadczy to o tym, że potrafił on wywołać w wielu elblążanach spore emocje i nadzieje.

Podczas kampanii wyborczej niewątpliwie cel pomógł mu osiągnąć jego szef sztabu Mateusz Paradowski ale również Sebastian Bona-Kuchejda, który aktywnie promował tego kandydata. Wszyscy wykonali mnóstwo dobrej pracy i walczyli o wywołanie pozytywnej energii w naszym mieście. Edmund Szwed, który przed kampanią wyborczą był mniej znany elblążanom ze sfery politycznej w ciągu zaledwie kilku miesięcy przegonił kandydatów partyjnych jak Janusz Nowak z SLD czy Adrian Meger z Kongresu Nowej Prawicy. Elblążanie cały czas widzą jak Edmund Szwed spogląda na nich każdego dnia z budynku w centrum miasta z hasłem „Naprawię Elbląg” zastanawiając się jak miałby tego dokonać w mieście gdzie od 25 lat rządzą kandydaci partyjni… Niewykonalne? Wcale nie.

Podobieństwa ku zaskoczeniu może płynąć prosto z Włoch i od kontrowersyjnego premiera Silvio Berlusconiego. Otóż Silvio Berlusconi premierem Włoch został po tym jak przez ten kraj przeszła gigantyczna afera korupcyjna w świecie polityki i biznesu a z włoskiej sceny politycznej zostały zmiecione dotychczasowe partie. Przeczuwając wcześniej to co się wydarzy był gotowy już długo wcześniej by założyć partię „Forza Italia” w styczniu 1994, która w marcu tego roku wygrała wybory! Berlusconi mimo wielu ataków w jego stronę był najdłużej rządzącym premierem tego kraju.

Oglądając film dokumentalny o Silvio Berlusconim wiemy, że Włosi pokochali go nie z powodu tego jakim był politykiem, pnącym się po szczeblach pionowych w partii od Radnego po premiera a z powodu tego, że budował wśród Włochów optymizm, obywatelskość i pro przedsiębiorcze postawy.

Kluczem do sukcesu była jednak jego kariera biznesowa i to, że był niezależny finansowo oraz sukcesy sportowe. Edmund Szwed też w Elblągu bardziej niż z polityką pamiętany jest przez mieszkańców jako Mistrz Polski i członek kadry narodowej w podnoszeniu ciężarów. Silvio Berlusconi zanim został premierem był uwielbiany przez Włochów za zbudowanie jako Prezes sukcesów piłkarskich AC Milan. W kampanii wyborczej kandydat Obywatelskiego Elbląga wielokrotnie mówił o nowej wizji zarządzania Olimpią Elbląg i nowym stadionem. Może nie od razu Pan Szwed byłby w stanie zbudować AC Milan ale przynajmniej miał pewną wizję w rozwoju tego klubu…

Silvio Berlusconi wiedział też zanim wszedł poważnie do polityki na czym polega magia władzy i ludzi rządzących. Mowa o pro rządowych mediach. Dlatego też jako biznesmen w 1980 roku zaczął działalność jego pierwszy kanał prywatnej telewizji – Canale 5. Dwa lata później Berlusconi uruchomił stację Italia 1, a w 1984 – Rete 4. Jako właściciel trzech ogólnokrajowych stacji telewizyjnych, należących do koncernu Mediaset, stał się konkurentem publicznej telewizji RAI.

Jak obserwujemy od pewnego czasu podobną politykę przyjął Edmund Szwed, który tuż po kampanii prezydenckiej informował o chęci tworzenia nowych mediów w Elblągu najwyższej generacji. Dzięki posiadaniu niezależnych mediów ma szansę w przeciwieństwie do innych polityków być w codziennym kontakcie ze swoimi wyborcami. Nie będą to jednak musiały być nudne konferencje czy sesje Rady Miasta. Edmund Szwed jako wydawca portali, telewizji i gazet będzie mógł uczestniczyć w wielu pozytywnych społecznych akcjach, które złączą ludzi a nie podzielą. Za pomocą swoich mediów nie będzie też się musiał obawiać o to by wydarzenie zostało przedstawione nierzetelnie przez mniej przychylnie nastawionych dziennikarzy.

W Elblągu podobnie jak w latach 90-tych wydaje się, że może dojść do przesilenia politycznego. Jeśli Prezydent Witold Wróblewski nie będzie w stanie rządzić dłużej niż Grzegorz Nowaczyk, Jerzy Wilk to może dojść do rewolucji w naszym mieście i poważnych zmian. Edmund Szwed, który w minionych wyborach był trzeci z automatu będzie faworytem do wygranej. Wszytko z powodu tego, że za 2 lata jego osoba będzie dobrze znana elblążanom podczas gdy inni dopiero będą coś tworzyć.

A co do ostatnich kontrowersji? Polityka ma to do siebie, że kontrowersje, kłótnie i oskarżenia będą zawsze w niej obecne. Przypadek Silvio Berlusconiego, który był oskarżany o różne sprawy jak korupcja, nieuczciwe rozliczanie się z Urzędem Skarbowym, słynne bunga bunga z młodymi kobietami, udowodnił, że mimo wielu negatywnych opinii na temat premiera Włoch dla wielu po dziś dzień jest Kochanym Silvio. Jest premierem, który wspierał wieloma działaniami zwykłych Włochów i stworzył marki sportowe, biznesowe znane na cały świat!

Czy także Edmund Szwed w haśle „Naprawię Elbląg” ma tak samo pozytywny plan dla elblążan, który ma wreszcie zjednoczyć…? Jeśli tak to politycy wielkich partii w Elblągu mogą być w tarapatach.

źródło: www.bogatyelblag.pl